Aktualności

Sprawca kolizji okazał się nietrzeźwy, a zgłaszający poszukiwany

Data publikacji 29.10.2025

Nietypowo zakończyła się kolizja, do której doszło wczoraj na ul. Piłsudskiego w Puławach. Do policyjnego aresztu trafiły dwie osoby: 57-letni kierowca, który spowodował kolizję i mężczyzna, który ją zgłosił. Okazało się bowiem, że kierowca Smarta był nietrzeźwy - miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Natomiast zgłaszający był poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności.

Wczoraj (28.10) około godziny 17:00 na ulicy Piłsudskiego w Puławach doszło do kolizji drogowej z udziałem samochodu marki Smart, który zjechał z drogi i uderzył w słupki odgradzające jezdnię od chodnika. O zdarzeniu powiadomił świadek, który w tym czasie przebywał w sklepie obok miejsca zdarzenia. 

Policjanci, którzy zostali skierowani na miejsce ustalili, że kierujący Smartem 57-latek z Puław, nie mający uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi, jadąc ulicą Piłsudskiego zjechał z drogi i uderzył samochodem w słupki odgradzające jezdnię od chodnika, zerwał łańcuch, którym połączone były słupki po czym zatrzymał się na chodniku. 

Przyczyna takiego zachowania kierowcy była "wyczuwalna" od razu, a potwierdziło to badanie na trzeźwość. 57-latek miał 2,5 promila alkoholu w organizmie! Z kolei po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Gdy wytrzeźwieje, usłyszy zarzut i zostanie przesłuchany. Grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat, zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi i surowe konsekwencje finansowe.

Jak się okazało, nie tylko kierowca Smarta trafił wczoraj do policyjnego aresztu. Gdy policjanci wylegitymowali zgłaszającego, okazało się, że 47-latek z Puław jest poszukiwany przez sąd do odbycia kary pozbawienia wolności za popełnione w przeszłości oszustwo. On również trafił za kraty i najbliższe kilka miesięcy spędzi w zakładzie karnym.

nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak

Powrót na górę strony